Kiedy i jak zacząć je ustalać?
Czy dziecko, które robi, co mu się żywnie podoba, nie zna zakazów i nakazów, jest szczęśliwe?
Każdy maluch potrzebuje granic, żeby zdrowo i szczęśliwie rosnąć.
Granice? Reguły? A po co? Tak myśli wielu rodziców i jeszcze więcej babć oraz dziadków. Dziecko ma prawo do szczęśliwego dzieciństwa, a szczęście to przecież nieskrępowanie, swoboda, robienie tego, na co ma się ochotę – to jest właśnie przywilej dzieciństwa. Na zasady przyjdzie pora później. Jednak eksperci od wychowania dzieci są innego zdania.
Każdy dziecko potrzebuje granic, żeby zdrowo i szczęśliwie rosnąć – mówi Helena Turlejska-Walewska. To właśnie zasady dają mu poczucie bezpieczeństwa, porządkują jego świat. Dziecko lepiej się rozwija i jest pewniejsze siebie, jeśli wychowuje się w rodzinie, w której są jasno określone reguły, co wolno, a czego nie. W jaki sposób wyznaczać granice, kiedy zacząć to robić i… jak się zachować, gdy dziecko będzie chciało je przekroczyć.
Bo to, że będzie chciał