SAMODZIELNE DZIECKO TO SZCZĘŚLIWE DZIECKO

Przedszkole to dla każdego dziecka wyzwanie – to miejsce, w którym staje się odrębną od Rodziców osobą, w którym nabywa nowych umiejętności i poznaje nowych ludzi. Dlatego im szybciej maluch zostanie nauczony samodzielności w środowisku domowym tym lepiej będzie mu funkcjonować w grupie rówieśniczej, czuć się pewniej.

Z natury dzieci skłonne są uważać, że ubieranie się, mycie zębów, sprzątanie swoich rzeczy to pasjonujące i świadczące o dorosłości zajęcia. Pozwolenie na nieporadne zdobywanie pierwszych samodzielnych umiejętności, to także wpajanie dziecku przekonania o jego wartości.

Samodzielne dziecko, które nie jest chowane pod kloszem „rodzicielskiej zaradności”, wyrośnie w przyszłości na człowieka, który nie będzie bał się podejmować własnych decyzji i dążyć do samorealizacji. Zaś naukę samodzielnego ubierania się to także nauka logicznego myślenia. Już trzyletni maluch zazwyczaj jest gotowy, by samodzielnie wykonywać proste czynności: zapinać i rozpinać guziki, zdejmować i wkładać skarpetki, buty, rękawiczki, posługiwać się łyżką i widelcem, tym bardziej powinno to robić dziecko starsze. Dziecko, które wykonuje wiele czynności samo, jest pewniejsze siebie, bardziej niezależne, a co ważniejsze ma pozytywny obraz własnej osoby.

Rodzicu, możesz pomóc swojemu dziecku stać się samodzielnym na miarę jego możliwości.

Oto 4 kroki dobrego startu w stronę „dorosłości”:

1. Nie spiesz się, ucząc dziecko samodzielności Największym wrogiem nauki samodzielności jest brak czasu. Łatwiej jest rodzicom ubrać i nakarmić dziecko, a potem pobiec do przedszkola, niż czekać cierpliwie, aż samo zje i się ubierze. Niestety, gdy przeoczysz odpowiedni moment w rozwoju, pozbawisz dziecko inicjatywy w dążeniu do samodzielności – potem trudno będzie przezwyciężyć jego bierną postawę. Nie oczekuj, że dziecko od razu, szybko i sprawnie zacznie się ubierać i samodzielnie jeść. By tak się stało, musi ono najpierw wykonać wiele prób, także nieudanych. Dlatego zaplanuj Wasz wspólny poranek nieco wcześniej, by nie poganiać malucha. Nie raz włoży spodenki tył naprzód lub krzywo zapnie guziki. Nie krytykuj, daj czas i wspieraj, podziwiaj i chwal.

2. Nie wyręczaj dziecka we wszystkim Przyzwyczajanie dziecka do samodzielności utrudnia nadopiekuńczość rodziców, którzy chcą ustrzec malca przed najmniejszym trudem. Trzeba jednak cierpliwie, wielokrotnie pokazywać dziecku, jak się zapina guziki lub przeplata sznurowadła i codziennie sprzątać razem z nim jego pokoik. To długa nauka. Nie wystarczy powiedzieć: „Idź sprzątać zabawki”. Trzeba wziąć dziecko za rękę i stwierdzić: „Teraz ty poukładasz zwierzęta na półce, a ja powkładam klocki do pudełek”. Przyda się przy tym odrobina humoru – sprzątanie nie powinno być nudne. No i oczywiście potrzebna jest konsekwencja. Jeśli powiemy: „Najpierw posprzątaj, a potem opowiem ci bajkę”, musimy dotrzymać słowa.

3. Daj dziecku prawo do decyzji Już dwu-, trzylatek, a tym bardziej starszy przedszkolak, może sam decydować w dotyczących go drobnych sprawach, np. co chce zjeść na kolację czy jakiego koloru koszulkę włoży. Nie warto walczyć z dzieckiem w takich sytuacjach, a liczenie się z jego zdaniem daje mu poczucie, że ma ono wpływ na to, co się dzieje, że jest ważne. Zyskuje też poczucie, że jest samodzielne. Przedszkolaki zaczynają rozwijać swój własny gust i osobowość, dzięki czemu samodzielny wybór na przykład ubrania może sprawiać im radość. Mimo, iż dzieci w tym wieku mogą stwarzać przedziwne kombinacje ubiorów, szybko nauczą się kojarzyć zabawę wybierania ubrań z czystą satysfakcją ich zakładania. Jednym ze sposobów, które pomogą dziecku wybrać ubranie jest przygotowanie co najmniej dwóch pasujących do siebie kombinacji. W ten sposób maluch będzie mógł łączyć ze sobą różne elementy, z poczuciem, że ostateczna decyzja należała do niego. Małe dzieci często zwracają większą uwagę na kolorowe ubrania. Jest to do przyjęcia, pod warunkiem, że owe kolory do siebie pasują. Dlatego też, wybierz stroje, które można łatwo wymienić, a przedszkolak będzie miał łatwiejsze zadanie dopasowania ubrań.

4. Ustalcie jedną strategię podczas nauki samodzielności Nie może być tak, że np. tata postanawia uczyć dziecko samodzielności, a babcia chce wyręczać wnuka. Jeśli jeden z domowników pozwoli dziecku na samodzielność, a drugi będzie nadopiekuńczy, wywoła to u dziecka dezorientację i złość. Koniecznie ustalcie jeden wspólny front wychowawczy. Uczmy dziecko małymi krokami, dajmy czas, nie przytłaczajmy ilością zadań do wykonania i nie poganiajmy, a maluch szybko nauczy się być samodzielnym przedszkolakiem.